Największy murowany młyn na wschód od Warszawy (2)

Wiktor Eychler (w środku) przed swoim młynem – 1915

Trwający rok przyniósł mojej rodzinie ważną rocznicę. Siedemdziesiąt lat temu, 27 lutego 1947 roku zmarł mój dziadek, zasłużony obywatel przedwojennego Wyszkowa, Wiktor Eychler. Z tej okazji chciałem przypomnieć tę postać, opisując jego działalność na ziemi wyszkowskiej, którą po jego śmierci kontynuował najmłodszy syn, a mój ojciec, Józef Eychler.

Czytaj dalej Największy murowany młyn na wschód od Warszawy (2)

Lekarz, strażak, społecznik

Strona grobu Teodora Stępnickiego, upamiętniająca jego teściową, Antoninę z Chamskich Leppert

28 kwietnia 1910 roku w wieku 60 lat zmarł w Wyszkowie Teodor Stępnicki – lekarz, działacz społeczny, strażak, aktywny uczestnik walki Polaków o prawa narodowo-wyzwoleńcze, świetny organizator, osoba wielce poważana w środowisku. Należał do nielicznej wówczas grupy wyszkowskiej inteligencji. Ciekawostką jest, że z Cyprianem Kamilem Norwidem mieli tych samych pradziadków: Wiktorię Hilarię i Józefa Jakuba Sobieskich.

Czytaj dalej Lekarz, strażak, społecznik

Gen. Aleksander Jerzy Narbut-Łuczyński i jego związki z Wyszkowem

Aleksander Łuczyński – generał brygady, nowo mianowany dowódca OK V Kraków – 1930; źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe.

Rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości jest okazją by przedstawić sylwetkę gen. Aleksandra Jerzego Narbut-Łuczyńskiego, kawalera Orderu Wojennego Virtuti Militari, najwyższej rangi piłsudczyka związanego z Wyszkowem.

Czytaj dalej Gen. Aleksander Jerzy Narbut-Łuczyński i jego związki z Wyszkowem

W ogóle się nie starałam – część 2

Zespół teatralny wyszkowskiej huty szkła (Feliks siedzi w środku) – Wyszków, 1948

Karczmarczykowie – rodzina dobrego krawca

Władysław Feliks Karczmarczyk urodził się w Makowie Mazowieckim, gdzie jego ojciec Władysław był krawcem (matka – Zenobia z Sitarskich). Miał czterech synów. Najstarszy był Mieczysław Jerzy (ur.1905) – oficer w 13 pułku piechoty w Pułtusku, wojnę spędził w oflagu Murnau, potem Władysław Feliks (ur.1907), następnie Stanisław Wojciech (1910-1996), który skończył AWF i był nauczycielem w technikum kolejowym na Pradze, a najmłodszy był Kazimierz (ur.1916) – oficer artylerii. Całą rodziną przenieśli się do Pułtuska, bo tam była dobra szkoła średnia, do której mogli uczęszczać ich synowie.

Czytaj dalej W ogóle się nie starałam – część 2

W ogóle się nie starałam – część 1

Agata i Feliks – Wyszków, sierpień 1938

Warszawskie osiedle Rakowiec uchodzi dzisiaj, po latach architektonicznej degrengolady stołecznej tkanki miejskiej, za jedno z lepiej zaprojektowanych i najbardziej przyjaznych do życia blokowisk stolicy.  Prostopadle  poustawiane budynki poszukają słońca, które wytrwale skrywa przed nimi bujna roślinność. Z okien wyglądają ludzie ciekawi kolejnego przybysza, który  przemyka osiedlem. Nie idę jednak dalej, gdyż jestem u celu. Badawcze spojrzenie zza firanki zapamiętuje moją nieznaną mu twarz, domofon odpowiada –Proszę na górę, już do Pana wychodzę.  Idąc przestronną klatką schodową, niemal koliście otoczoną mieszkaniami, wyobrażam sobie jak dwa miesiące wcześniej, 5 lutego 2016 roku, tą samą klatką szli uroczyście z kwiatami urzędnicy Urzędu Dzielnicy Ochota. Tamtego dnia minęło dokładnie sto lat odkąd przyszła na świat nasza gospodyni pani Agata Karczmarczyk z domu Cudna.

Czytaj dalej W ogóle się nie starałam – część 1